To będzie notka o mojej ułomności w rozumieniu pewnych schematów ;-)

Nie rozumiem, dlaczego w momencie, kiedy Nowak się dowie, że Kowalskiemu się coś powiodło - spada nowakowe poczucie wartości ...

No nie rozumiem, dlaczego ktoś zazdrości innemu powodzenia, chociaż bardzo często sam ma tych powodzeń znacznie więcej niż opisywany Kowalski ... Czemu go to boli i zakłada zbroję i w łapę bierze nóż ??

Czy powodzenie Kowalskiego cokolwiek zmieni na gorsze w życiu Nowaka ? Czy Nowak straci złote kalesony  ?

Zakładamy oczywiście, że Kowalski na szczyt wspina się zuuuuuuuuupełnie niezależnie od szczytującego już Nowaka ...

Dramat to dla mnie

Dramat i hucpa

Luuuuuuuuudzie , wszak mieć szczęśliwą zonę to mieć szczęsliwe małżenstwo, mieć szczęśliwych domowników to w domu szczęście a mieć szczęśliwych sąsiadów to szczęście na większą skalę !!!